MasterChef (Jak ktoś oczywiście oglądał ten odcinek):
6 min w spiżarni
gotują co chcą tak jakby to był finał
dowolna potrawa
zamiana koszykami
Lekcja polskiego:
6 tematów
wybieramy sobie jeden temat piszemy jakby to był egzamin gimnazjalisty
możemy korzystać z słowników i lektur
Tak, więc uważałam, że to był podstęp.
Na polskim piszemy wypracowanie:
-6 tematów na tablicy
-tylko jeden do wyboru
Byłam u Amelii, aby przećwiczyć nasze teksty, bo mamy występ przed całą klasą.. Jestem wężem...
Tak, ze względu na Lokiego.. Mogę pisać co chcę, bo dziś jest zajęty Thorem. Współczuje.
Nasze teksty bezcenne xD Ami puszczała nam filmik, który nagrała Kate podczas niedawnego naszego spotkania.. Ten śmiech oraz mój głos.. Bezcenne
Thor nie! No błagam to był mój ulubiony kubek...Eh nie ważne..
Wracając do tego co u Ami się wydarzyło:
5%-pisanie scenariusza
10%- próby
85%- wygłupy i śmiechy
Takie to życie idiotek ♥
Buka ft. Skor- Zamknij oczy
No to Pa :-D Pozdrawiamy CarmenOraz (gdzieś tam w tle): Lokii Thor
Wczoraj Klasy pierwsze miały chrzest.. Moja klasa była najlepsza.. Trzeba było przebrać się za bobasy.. Miałam śliniaczek i smoczek xD
Wyglądaliśmy słodko ^^ Najlepiej chyba Alex w pampersie czapeczce i smoczku.
Na chrzcie był Jake... Ja to mam szczęście -.- Dobrze, że miałam różowy puder, bo byłam chyba czerwona jak burak.
No, ale fajnie. Idiotyczne
Mam pójść po twoje zdjęcia z dzieciństwa? [Prycha]
[Wychodzi po czym wraca ze zdjęciami i rzuca je przed Lokim]
[Poker face] Skąd to masz?
Ma się znajomości
[dzwonek do drzwi]
Idź otwórz.. Idź otwórz Pf a co ja sługa?
Taaa [głos z sieni] Nie, nie ma jej coś przekazać?
[szybkie zerwanie się i wślizg do sienie] Jestem pacanie
To właśnie przyszła Angel
Ja:Co się stało?
Angel: Mam zaproszenie dla ciebie na urodziny
Ja: Czy to Loki?
Moja Reakcja:
Angel: Taak. Wiedziałam, że będziesz miała zaciesz.
Później byłam na Mszy Świętej Szkolnej z Angel. Wracaliśmy na nogach. O mnie zapominasz?
No tak też z nami byłeś.
Wracając oczywiście się wygłupiałyśmy xD
Ja: Boję się ciemności
Angel: To jak ty zasypiasz?
Ja: Mam Loczka ^^
Angel: Nie wnikam
Gdy przechodziliśmy obok placu zabaw
Ja: Patrz scena jak z horroru
Huśtawki zaczynają się same huśtać, a karuzele kręcić
My: Aaaaaa
LOOOOOKIIIIII! CO TY DO JASNEJ CHOLERY WYPRAWIASZ!? YOLO!
Gdy mam zły dzień. Nie masz pojęcia ile razy miałem ochotę wykopać Thora gdy wszedł mi do pokoju.
I and my friends xD
My tylko bawiliśmy się.
Skąd ja to znam.
Nie ucząc się dostałam piątkę z maty.. Rządzę! Uważaj, bo ktoś ci będzie klaskał.
Ty się lepiej zamknij, bo.. Bo?
Wstawie na youtube jak śpiewasz ze Starkiem po pijaku ...
W sobotę byłam u Amelii. Dlaczego mnie nie wzięłaś? FOH
"Patrzeliśmy" na film "Nigdy nie mów żegnaj"
Cóż to "patrzenie" było co najmniej dziwne, mianowicie:
- spadanie za łóżko
-tańczenie wraz z przystojnym aktorem i fajną babką
- " Ale ja nie płaczę"
-chipsy
-straszenie się
- duchy w wykonaniu moim i Amelii( kołdra i prześcieradło)
-Julciaaa- reakcja Kate na siostrę Mell
- wyście do sklepu
- granie w butelkę: zadania: pocałuj tego gościa w filmie, pytania(zadała mi Amelia):
Jaki kolor oczu będą miało twoje dzieci jak je będziesz mieć z Tymbarkiem?
Ja: Yyy Kto powiedział, że ja będę miała dzieci?
Amelia: A ja.
Zdradzasz mnie!?
- i wiele bardziej lub mniej porąbanych sytuacji
Oto kilka cytatów z tego filmu:
Dlatego zawsze powtarzam, że czas znaczy TERAZ, jeśli kochać, to TERAZ, jeśli przepraszać, to TERAZ, jeśli trzymać za rękę, to TERAZ. Inaczej kiedyś jak ja będziecie prosić utraconą miłość o przebaczenie.
Jestem ojcem, nie mogę cię ukarać, ale dać ci radę: zostaw Richiego. Nie kochasz go. Nie pozwalasz mu odnaleźć prawdziwej miłości i sobie też. Taki niespełniony związek nie przyniesie nikomu szczęścia.
Ludzie powinni pobierać się tylko z miłości. Jeśli związek nie opiera się na miłości rozpadnie się.
Miłość i śmierć przychodzą nieproszone. Nikt nie ma na nie wpływu.
Nigdy nie mów „żegnaj”. „Żegnaj” odbiera całą nadzieję na ponowne spotkanie.
Nigdy nie słucham rad innych, jednak sam chętnie doradzam. Należy słuchać nieznajomych, czasami widzą więcej niż bliscy.
Oboje mamy wady. Różnica polega na tym, że ty zawsze mówisz o zakończeniu związku, a ja – o naprawianiu go.
Po latach znaleźliśmy szczęście i miłość, ale często myślimy – jaka szkoda, że po drodze musieliśmy złamać tyle serc.
Ponoć rany goją się z czasem. Niekiedy jednak wraz z biegiem czasu pogłębiają się.
To właśnie tego pięknego dnia poznałem swoją żonę. Dlatego co roku świętuję to nasze spotkanie i proszę ją o przebaczenie... by wybaczyła mi każdy dzień, w którym moje marzenia ważniejsze były od moich najbliższych; by wybaczyła każdy moment, w którym ją zraniłem i nawet nie próbowałem przeprosić. Ale najbardziej proszę, by wybaczyła mi te niezliczone chwile, gdy zapominałem jej powiedzieć, jak bardzo ją kocham. Myślałem, że będę miał na to dużo czasu, ale myliłem się. Czas skończył się wraz z jej śmiercią...
Wielkie historie o niekończącej się miłości skończyły się dawno temu. Trzeba nauczyć się żyć z tymi malutkimi.
Wszyscy tutaj mówią o związkach, ale związki to nie słowa tylko okoliczności.
To takie wzruszające
Oh zamknij się Loki! Ooh.. Dziewczynka się wściekła
Księżniczko czy mogę prosić cię, abyś na moment się zamknął? Oczywiście, że... Wait what? Księżniczko?
Nie obrażaj się skarbie[ le kpiący uśmieszek] Miała rację, że będę żałował.
Livin la vida Loki
Carmen zaraz mnie zamęczy, tak więc żegnamy.
Taa narka :-D
Ah tak pragnę wam przedstawić Lokiego z Asgardu :-D Będzie się ciągle wtrącał.
Ja się wcale nie wtrącam.
Nie w ogóle się nie wtrącasz-.-
Cóż pozostawię to bez komentarza... Coś mi się zdaje, że się wybiorę do Chin.
Taa idź lepiej sobie zatańcz Gangnam Style czy coś... Mówiłem, że nie jestem Stark.
No coś ty? Nie wiedziałam...
No cóż dziś miała być dyskoteka, ale nie poszłam i dobrze. Tak ja również nie przepadam za takim typem rozrywki.
Dla ciebie bardziej interesujące jest rozwalenie Jotunheimi. Skąd tyle o mnie wiesz?
A teraz kto chce, żeby Loki władał Mitgardem?
What? Okey zbieram na czołg. Myślałam, że mnie wielbisz![Robi minę zbitego psa]
Ja może tak.. ale Hulk tak jakby.. No nie toleruje cię... Bitch Please! I'm a goooooooooooooood!
Czekaj ile ty dziś wypiłeś? Nie obrażaj się skarbie...
Jutro będziesz tego żałować.
Jako, że Loki jest pijany.. Shhhh
Eh..To skończę chyba już ten post i pójdę się napić herbaty..
Tak jak mówiłam byłam w kinie, ale tylko z Alexią na filmie Thor Mroczny Świat z dubbingiem.
Oto lista najlepszych według mnie momentów:
Ogółem teksty i wymądrzanie się Loczka.
Oni i ich granie przed tym mrocznym elfem. Seryjnie myślałam, że Thor stracił rękę O.O
Loki i jego przemiany ^.^ Kostium trochę pije? Współczuje Kapitanowi Ameryce. Oraz:"Mmm, bracie, aż ślinka cieknie."
Thor rozwala tego kolesia i mówi: Zatkało kakało?
1.- Jeśli go zdradzisz, zabiję cię
2.- Miło mi cię widzieć, Sif
- Jeśli tylko
przyjdzie ci na myśl go zdradzić...
- To co, zabijesz mnie? Jest kolejka.
Loki dostaje z liścia i ten tekst: Lubię takie :-D
Loki czyta sobie książkę i się nie przejmuje tym, że poza jego "pokojem" trwa walka.
Ostatnia scena Loki jako Odyn.
Ogólne wrażenia:
Bosko... Wielbie to. W szczególności Lokiego♥
Może opiszę jak było z tym kinem?
Najpierw godzinę musieliśmy czekać na film, bo przyjechaliśmy do kina za wcześnie. Lataliśmy jeszcze po całym Kinie, żeby kupić popcorn i M&M'sy. Oczywiście zapomnieliśmy wziąć te M&M'sy i Alexia po nie leciała. Później godzina reklam -.- No i w końcu film! I nasze wariowanie.
To z słomką i Lokim xD( Te nasze skojarzenia)
-Ej czekaj Loki jest dobry czy nie?
- Już nie ogarniam
Niestety wszystko co dobre musi się skończyć. Wszyłyśmy z kina i...
-O której mamy autobus?
-Nie wiem
- Jak to NIE WIESZ!?
Taa i się zgubiliśmy xD W końcu przemoknięte trafiliśmy na właściwy przystanek. Ale jak na złość musieliśmy godzinę(!) czekać na autobus.. Słuchaliśmy rapu m. in : Kłamca, kłamca. Oczywiście moja przeróbka: Loki, Loki.
W autobusie mną rzucało. Dosłownie. ;-D Alexia spała, a jak nie spała to chciała wcisnąć( LOKI o.O Alexia wiesz o co chodzi) przycisk STOP.
Znów: Kłamca, kłamca.
Później znów moknięcie i wreszcie w domu.
Sweet focia na fejsbuczka
I jeśli chcecie, być tacy jak ja musicie nauczyć się dobrze kłamać.
Zrozum Thor. Nie wymachuj tak tym młotem, bo zrobisz komuś krzywdę i czyja to będzie wina? No oczywiście moja! Bo nie przypilnowałem asgarckiego boga.
Dudek-Kłamca, kłamca
(Radze słuchać jak nie ma nikogo dorosłego w pobliżu)
Czy ja mówiłam, że mam jakiegoś bzika na punkcie Lokiego? ♥
<Nastąpiło włamanie do systemu blogspot.com... [Dziki śmiech] "Witam witam.. witam.. marnych śmiertelników..." Autorka Bloga: "Boże..." Nieznajomy uśmiecha się w swój charakterystyczny sposób i odpowiada: " Wystarczy Loki.. Doprawdy wy midgarczycy jednak macie szacunek dla tych lepszych[ czyta ten post po czym zwraca się do autorki] Ah tak.. Powiadom swoją Alexię, że Ja nie miałem z tym nic wspólnego...Winił bym za to Odyna, ale.. cóż jako, że za chwilę wpadną do mojej tymczasowego więzienia strażnicy, więc.. Żegnam[Postać 'rozpływa się' w powietrzu]" Autorka:"Co to miało być?!" Odzyskaliśmy kontrolę nad systemem. Przepraszamy bloggerowiczów za wszelkie usterki.>
Dziś wraz z Alexią wariowałyśmy. Jedziemy sobie, Alexia powiedziała coś głupiego... Ja jej na to Chyba cię Loki i Odyn. Ona zrozumiała coś innego, a konkretnie (no i wybacz mi Loczku): Chyba cię Loki wydymał... O.o
Nasz śmiech bezcenny.. I moje tłumaczenia.. Hah
Ja: -Nie chodziło mi o TO! Powiedziałam chyba cię Loki i Odyn
Mina:
Alexis: -Ale to tak zabrzmiało.. Ja myślałam..-[Poker face -_-]
Ustaliliśmy, że zdanie z słowem "Loki" wypowiedziane to niegodziwe jest, oj bardzo niegodziwe.
A i następnym razem to ja cię będę dusić Wariatko.. Pozdro o Loookiego ^.^
I najlepsze nasze pożegnanie:
Ja:- Żegnaj Wariatko
Alexis:- Loki!( woła poważnym tonem)
Ja:- Mówiłaś coś?
Alexis:- Loki!
Ja:(mój genialny Loczkowy śmiech ku niebiosom) - Tak właśnie się zwię!
W sobotę wielki dzień, ponieważ....
[Werble Proszę]
Idziemy z Angel i Alexią do kina na Thora2
Jestem normalnie taka happy, że no nie ogarniam niczego i mam gdzieś szkołę.
Jedziemy autobusem, więc musze poszukać o której jedzie nasz środek transportu.
Oczywiście w sobotę(bądź niedziele) umieszczę post o tym co się działo.
Dziewczyny nie zapomnijcie kasy, ani legitymacji, bo zatłukę ♥
Wczoraj wraz z Angel byłyśmy na wycieczce ^^
Oto nasze dialogi:
1.
Ja: Gdzie my jesteśmy!? Gdzie my jesteśmy!?
Angel: W Polsce
Ja: No wiem, ale gdzie!?
Angel: Yyy w mieście
2.
Angel: Ja chce do domu!!!
Ja: Ja też!!!
3.
Ja: Boże ześlij nam pomoc!
Angel: Tam! Tam ktoś jedzie..
Ja: Jesteśmy uratowani
Angel: Ale to ktoś młody.. Ja się nie pytam
Ja: Ja też nie..
Takie urywki:
1- Piesku chodź tutaj!
2- A trzeba było wziąć GPS!
3- Już nigdy z tobą nigdzie nie jadę! Chyba, że z zapasem wody i pożywienia!
4- A mogłyśmy wziąć Alexie! Pewnie by wiedziała gdzie jechać
5(Gdy zauważyliśmy autobus z nazwą miejscowości gdzie mieszkamy)- Autobus! Zaczekaj!
HA HA to było genialne! Trzeba powtórzyć
Tylko następnym razem Angel musi wziąć rower a nie deskę, bo więcej cię nie powiozę!