Cóż dzisiaj miałam taki dzień, że nie wyrabiam xD
Najpierw mata i sprawdzian.. Myślałam, że nie bd umiała pisać, bo mnie ręka zaczęła boleć;_; I ten strach
"F*ck nie zdążę"
Po dwóch godzinach matematyki(jedna dodatkowa, bo jestem w klasie matematycznej ;_;) była hista no i kartkówka... Może bd 4 xD Na ostatniej lekcji histy gadaliśmy trochę i mitologi nordyckiej.. Jestem mądrzejsza od pani..(Która za przykład boga wymieniła Thora, a nie Lokiego -.-)
Później był hiszpański i pani oddawała sprawdziany.. Mam piątkę! xD A wszędzie strzelałam xD
Po Hiszpanie, Polak- kontynuacja lekcji o renesansie.
No i muzyka.. Co tam się działo! Był sprawdzian, a wszyscy ściągali xD Pan patrzał, a w ogóle nic nie zrobił xD
Moje kol najlepsze a miały na ławce (po kolei wymieniając): Książkę, zeszyt, ściągę, zeszyt, książkę xD
Ja ściągałam tylko z zeszytu... Bd chyba cztery eh.. jako jedyna pewnie..;_;
Później już tylko godz. wychowawcza, chór i do domu xD
A jutro mam powtórzenie z fizy i kartkówkę z polaka z Quo Vadis.. Nic nie umie ;_;
Nie przeczytałam w ogóle tej lektury.. To ten ja chyba pójdę czytać streszczenia..
A jutro Tłusty Czwartek.. Ile pączków planujecie zjeść? Moja mama upiekła już chrusty^^
Michael Jackson- Who is it
Pozdrawiamy Carmen(czytająca streszczenie) i Loki(próbujący ogarnąć po co Tłusty Czwartek)














