No cóż mieszkam w mieście i uczęszczam do szkoły, których patronem jest św. Walenty.
Co się dziś wydarzyło? Może zacznę od początku.
Najpierw szkoła i tu apel. Śpiewałam w chórku hymn naszej szkoły xD. Ze szkoły szliśmy na msze. Myślałam, że zasnę na kazaniu.. gadał chyba pół godziny. Na mszy był
Po kościele byłyśmy z Kate, druga Kate, Amelią, Merry, koleżanka Merry, moja imienniczka Carmen(^^) i z jej koleżanką Viką na gofrach. Oczywiście było dużo śmiechu. Jesteśmy taką, że tak powiem rodziną. Ja Ami i Kate Bones jesteśmy córkami Merry. Druga Kate jest nasza kuzynka, a Paula(jej koleżanka) jej mamą i naszą ciocią.
Ja: Dlaczego nie ma cioci?
Merry: Poszła z dziadkiem
Ja: To my mamy dziadka?
Ami: Chyba Praciotodziadka
Merry: Nie macie dziadka.. nie macie nawet taty
Ami: To jak my..
Ja: Invitro
I w śmiech..
No to tyle i jeszcze trochę obrazków z Lokim:



I Takie Tam MJ:

Wybaczcie.. mama...
Pozdrawiam Carmen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz