niedziela, 27 października 2013

Zaginione wrota

¡Hola chicos! ¿Cómo estás? Przedstawiam wam taką o to książkę:
 
 


Autor kultowej „Gry Endera” przedstawia nowego młodego bohatera, którego moc może otworzyć wrota do innego świata…
Dan North wychowuje się w wielkim starym domu zamieszkałym przez tuziny kuzynów, ciotek i wujków, nad którymi władzę sprawuje jego ojciec. Gniazdo rodzinne Northów znajduje się na odludziu w górach zachodniej Wirginii, daleko od miasta, daleko od szkół, daleko od innych ludzi. Mieści się w nim sekretna biblioteka, a w niej książki napisane w tajemniczym języku – od chłopca i jego kuzynów oczekuje się, by biegle go opanowali. Danny od małego dostrzega, że nie jest taki jak reszta jego rodziny. W czasie gdy kuzyni uczą się powoływać do życia leśne duszki, golemy, trolle, wilkołaki, i inne podobne cuda, Danny martwi się, że sam nigdy nie odkryje w sobie żadnego talentu… Rodzina Northów to klan magów przebywający na wygnaniu w naszym świecie. Żyją oni w stanie kruchego rozejmu z innymi klanami, do czasu gdy narodziny Dana rozniecają na nowo płomień wojny. Danny jest bowiem pierwszym od tysiąca lat magiem wrót, które bronią rodzinie Northów i jej wrogom dostępu do wspólnej ojczyzny, świata Westil. Niestety chłopiec nie zdaje sobie sprawy z wielu spraw. A to może doprowadzić Northów do katastrofy… (źródło lubimyczytac.pl)


Tą książkę dostałam w piątek i teraz jestem na 13 rozdziale. Książka jak na razie bardzo mi się podoba, ponieważ:
-Jest Loki(mało Loczka, ale zawsze coś) i to na dodatek zakochany!
-Jest dużo magii( A ja właśnie takimi książkami jestem zafascynowana)
-Autor pisze bardzo ciekawie i szczegółowo opisuje sytuacje( może i w niektórych momentach za ciekawie i za szczegółowo o.o)
- Pojawiają się też wzmianki o mitologii
Polecam każdemu kogo interesują tego typu książki.

Ojjojojojo ja chyba jestem chora -.- Kaszlę i kaszlę, a gardło mnie tak boli jakby mi ktoś gwoździami po nim haratał. No i już niedziela, dlaczego choć raz nie może być po niedzieli piątek?  No, ale plus jest taki, że znów się spotkam z moimi amigos ;-*
A poza tym to mi się nie chce nigdzie iść, ani uczyć (-.-)
Niech ten tydzień szybko minie błagam! Bo jak nie to ucieknę do Asgardu.. No przecież obiecałam Lokiemu, że go odwiedzę ^.^



No to ten macie piosenkę:
Buka-Orchidee
 
 
 
[Głos Lokiego z oddali]- Thor! mówiłem ci, że masz uważać z tym młotem! Teraz idź im się wytłumacz!
 
 
Adiós!
 
 
Pozdrawiam Carmen Cortez
 
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz