poniedziałek, 9 grudnia 2013

Teatrzyk

Dzisiaj byliśmy w teatrze na Romeu i Julii
Czyli dennej opowieści o zakochanych..
Nie było tak, źle oczywiście wolałabym iść drugi raz na Thor: Mroczy Świat i wariować, ale raz w życiu przydaje się odmiana.
Takie moje rozważania:
Po Pierwsze: Merkrucjo. On i jego teksty. Pierwszy raz nikt mnie nie winił za moje skojarzenia.
 Po Drugie: Trampki.. Jak można grać taki spektakl w trampkach ja się pytam!
Nie przesadzaj są bardzo wygodne.
Mówi to nordycki bóg.
Po trzecie: Garniturek Romea(Really?) i sukienka Julii (Awww)
Po czwarte: Kate: Ten w białej bluzie jest przystojni.. (Później)Tamci też są przystojni.
"Wole Lokiego" Nie, nie powiedziałam tego na głos.
Po piąte: Nie było nas na większości lekcji
I to tyle mojej analizy



Reakcja ludzi gdy seans się skończył.


Nadal nie ustaliliśmy czy cieszyli się, że to koniec, czy że aktorzy dobrze zagrali.
Raczej to pierwsze.

Wiadomość z ostatniej chwili: Jacob zaakceptował moje zaproszenie na Facebooku ^^
Teraz co chwilę mam atak serca. I Loki musi pilnować bym się uspokoiła.
Ciężkie jest życie faceta.

 
 
 
Eminem- Survival
 
 
Dobra.. To ja się żegnam. My się żegnamy z wami
 

Pozdrawiamy Carmen i Loki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz