Siemka! To ja Carmen. Zaczynamy notkę za:
Trzy...
Dwa...
Jeden...
Strat!
Tak mam dzisiaj dobry humor:) Tak w tej chwili wariuje:)
Dzisiaj na 8.50, pierwszy Polski. Tak na początek dostałam tróje z liczebników. Na dodatek była kartkówka, też pewnie będzie trója. Później była Historia. Pani wyszła z klasy...No i się zaczęło.
Bartolomeu zaczął chodzić po ławkach. A Severus i Alan weszli na krzesła i zaczęli pokaz XD
Ja z Hanną myśleliśmy nad tym dlaczego mamy taką walniętą klasę.No to na histę to,by było na tyle...Angol..no na angielskim jak zawsze...Nic ciekawego. Na Matematyce też nudy robiliśmy testy przed sprawdzianem. Na końcu była Religia. Rela jest fajna:)
No a tak ogółem szybko mi dzień minął. Kończyłam o 13.25 i szłam na nogach z Angel do domu:) No i już nie mam o czym pisać.No to chyba było tyle na dzisiaj, bo nie che mi się pisać.Tak wiem jestem leniem.
Jak jutro wejdę postaram się napisać dłuższą notkę.
Pozdrawiam Carmen Cortez
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz