Hejo!
Nie lubię poniedziałków:(Dzisiaj miała na 7.55, ale byłam na roratach.
Na początku miałam Kółko, następnie matematyka i tu się cieszę, bo dostałam 5! Mam zaciesz:) Amelia i Kate też miały piąteczki. Brakło mi 1,5 punkta do szóstki. No, ale przecież piątka jest git oceną. Heh... Nie wiem jak wy, ale ja nawet lubię matematykę. To chyba dzięki takiej fajnej Pani. W tym momencie pozdrawiam Panią od matematyki:) Później mieliśmy WF.
Po WF Polski i Sprawdzian! O Bosz pisałam go jeszcze na przerwie, bo nie zdążyłam. Liczę na Czwóreczką:) Geografia i było powtórzenie, bo ma być sprawdzian. Pani rozdawała kartkówki. Nie dostałam, bo nie pisałam XD.
Później miałam informatkę. Pan od infy mnie rozwala. Lubię go. Ale nie wiem czemu na infie z Hanną mam zawsze głupawkę. Może to dlatego, że siedzę obok Severusa? Muszę się zastanowić. Jak się dowiem to wam powiem:) Na końcu była Historia i horror! Miałam karkówkę, o której wogóle nie wiedziałam. Będzie gała:( Buu... I na dodatek musieliśmy zostawać po lekcjach, bo pani nie zdążyła nam podyktować notki...Phi...Byłyśmy z Hanną, Amelią i Kate oburzeni:|
Hmm. O czym tu jeszcze pisać...A dzisiaj jest święto! Nie było żadnych zadań...chyba...To by chyba było na tyle. Jutro idziemy na jakieś przedstawienie. Ciekawe jak będzie..Mam nadzieję, że nie zasną z nudów. He he. W sumie mała drzemka nie zaszkodzi i tak rano wcześnie wstaje...
To "zobaczenia" w następnym poście.
Pozdrawiam Carmen Cortez
Przyznam się też nie lubię poniedziałków, bo mam historie a ja jej nienawidzę! Ale wiem co przeżywa nasza kreatorka bloga, bo ona ma 2 polskie w jeden dzień i też dwie historie. Biedaczka:\
OdpowiedzUsuń